Fitokosmetik Zdrowe Paznokcie,natychmiastowe wzmocnienie-opinia

Fitokosmetik Zdrowe Paznokcie,natychmiastowe wzmocnienie-opinia

Rosyjskie kosmetyki to obecnie prawdziwy hit. Są tanie i skuteczne. Tym razem postanowiłam przetestować odżywkę do paznokci. Jak się spisała?

Fitokosmetik to firma rosyjska, która znana jest z produkcji naturalnych kosmetyków.  Na Instagramie znalazłam zdjęcie  preparatu do wzmacniania paznokci, właśnie marki Fitokosmetik, przy czym opis (i podpis) był niezwykle obiecujący. Poszukałam tu i tam, i okazało się, że taka odżywka to koszt ok 8-9 zł, więc co mi szkodzi spróbować. Moje paznokcie przechodzą ostatnio dziwny kryzys. Nie wiem, czym jest on spowodowany, czy pilnikiem (który zmieniłam i obecnie używam szklanego), czy detergentami,  przestałam je nawet malować. Masowo się rozdwajają na końcach i pękają. Nie wygląda to dobrze. Skoro do tej pory droższe odżywki nie radziły sobie, to czemu by nie zaryzykować z czymś tańszym?  Z gamy preparatów do pielęgnacji paznokci (dostępnych w sklepie Bioarp) wybrałam odżywkę

Fitokosmetik  Zdrowe paznokcie – natychmiastowe wzmocnienie

Producent opisuje, iż jest to profesjonalny środek  dla natychmiastowego wzmocnienia paznokci. Formuła (ekskluzywna!) została stworzona na bazie naturalnego jodu, dzięki czemu tworzy ultratrwałe pokrycie powierzchni paznokcia. Zawiera też puder bursztynowy, minerały z Morza Martwego, które mają natychmiast wzmacniać płytkę, przywrócić jej twardość, usunąć rozwarstwienia. Przy okazji odżywić i nawilżyć, a to dzięki zawartym  w preparacie proteinom jedwabiu.  Dla maksymalnego efektu, producent zaleca stosowanie go nieprzerwanie przez okres dwóch tygodni. Podejmuję więc wyzwanie.

Odżywka Fitokosmetik „Zdrowe paznokcie” – natychmiastowe  wzmocnienie – puder bursztynowy, minerały z Morza Martwego, proteiny jedwabiu, naturalny jod,  jest o pojemności 8 ml, buteleczka w porównaniu z opakowaniem jest niewielka 😉

Skład: Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Adipic Acid, Neopentyl Glycol, Trimellitic Anhydride Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Formaldehyde, Amber Powder (puder bursztynowy), Dead Sea Salt (morska sól), Potassium Iodide (naturalny jod), Benzophenone-3, Hydrolyzed Silk (proteiny jedwabiu), Trimethylpentanediyl Dibenzoate, Polyvinyl Butyral, CI 60725, CI 16035,

odżywka do paznokci Fitokosmetik Zdrowe paznokcie - natychmiastowe wzmocnienie

 

Dzień 1 – poniedziałek 23.01

Paznokcie opiłowałam najbardziej, jak tylko się da, następnie pomalowałam odżywką.  Maluje się dobrze, szybko. Odżywka nie jest zbyt gęsta ani zbyt rzadka, nie leje się. Szybko wysycha, pozostawiając delikatny połysk. Pędzelek wygodny, zwarte włosie, nie rozcapierza się 😉 , więc malowanie nią nie jest problemem.

Dzień 5

Na paznokciach jest już 5 warstw kosmetyku. Wygląda to wszystko ładnie, nie ma zbyt dużego błysku i wrażenia, że na paznokciach jest tona odżywki. Nic nie odpryskuje, nie rozwarstwia się, nie odchodzi. Przez ten cały czas wykonuję normalne czynności takie jak codzienne mycie naczyń, sprzątanie czy pranie w rękach.  Paznokcie super, za to napis na buteleczce lekko się przytarł 😉

Kiedyś używałam odżywek, które miały działać na podobnej zasadzie – malujemy codziennie jedną warstwę, a po tygodniu zmywamy. Zapamiętałam jedną, dosyć drogą na tamten czas odżywkę i dosyć mocno zachwalaną. Nie było szans, by dotrwała ona na paznokciach do tygodnia. Na trzeci dzień odchodziła płatkami. Trzeba było wszystko zmywać, albo i nie zmywać, bo odeszła w całości.

Dzień 9

Zadziwiające jest to, że większa część odżywki nadal trzyma się na paznokciach! Na niektórych tylko zeszła z czubków, czasem popękała na środku (mam miękkie paznokcie). Nie zmywałam całości, pomalowałam kolejną warstwę, ponieważ na razie nie chcę używać zmywaczy.  Do tej pory cały czas wykonywałam normalne prace domowe.  Po tylu warstwach odżywki paznokcie powinny być „grube”, a nie są. Kojarzy mi się to, dosyć dziwnie, jakby paznokcie „piły” odżywkę.

Dzień 12

Niestety,  musiałam zmyć odżywkę, bo jednak takie sztukowanie nie wygląda ładnie. Tym bardziej, że jechałam na spotkanie, na którym były specjalistki od pięknych paznokci, więc po prostu byłoby mi wstyd 😉 Drugie niestety – zauważyłam także, iż paznokcie nadal się rozdwajają, do tego stopnia, że trzeba było je sporo skrócić. Na drugi dzień pomalowałam jedną warstwą.

Dzień 14  – poniedziałek 06.02.

Czyli teoretycznie dzisiaj, moje paznokcie powinny być silne i mocne, bez rozwarstwień. Paznokcie z odżywką wyglądają ładnie, ale czy są mocne? Nie wiem, ale wiem, że nadal się rozwarstwiają. Najbardziej cierpią kciuki.

Cóż, odżywka jest u mnie, szkoda wyrzucać. Dam jej jeszcze szansę, bo chciałabym pewnego dnia móc pomalować paznokcie kolorowym lakierem, i żeby ten lakier się trzymał, a nie odprysnął razem z paznokciem. Szczerze powiem, nie mam pojęcia, co może być przyczyną takiego stanu 🙁  Dieta – OK, do tego odpowiednie suplementy, może to ten nieszczęsny pilnik?


Po dwóch tygodniach efektu nie było, jednak nie zaprzestałam malowania odżywką.  Dodatkowo zmieniłam pilnik na szklany. Z czasem paznokcie wróciły do bardzo dobrego stanu, że mogłam je bezproblemowo malować lakierami i zmywać. Bez rozdwajania, bez pękania po bokach. Cena nie jest wysoka, jeśli ktoś ma możliwość, zachęcam do przetestowania. U mnie błyskawicznie nie zadziałała, jednak po czasie efekty były.

A jakie są Wasze sposoby na mocne paznokcie? Chętnie się dowiem.

Może spodoba Ci się także

24 thoughts on “Fitokosmetik Zdrowe Paznokcie,natychmiastowe wzmocnienie-opinia

  • Hoho, ile ja już nie używałam odżywek do paznokci. Odkąd mam hybrydy zupełnie u mnie odeszły do lamusa. Kiedyś lubiłam Eveline 8w1. A teraz, gdy stosuję hybrydy jest lepiej niż kiedykolwiek bez nich, więc baza witaminowa mi wystarcza 😉 No i olejek do skórek. Pozdrawiam cieplutko 🙂

    Odpowiedz
    • Szczęściara 🙂 Ojj co ja bym dała za takie mocne paznokcie 😉 Kiedyś miałam paznokcie żelowe i po zdjęciu ich, swoje mi się wzmocniły. Nie wiem, jakim cudem 😀 Ale jak widać, to było daaawno i nie na długo.

      Odpowiedz
  • Mam dokładnie ten sam problem, też mi się rozdwajają na potęgę i nic im nie pomaga… Pierwsze 10 dni z Twoją odżywką zapowiadało sukces…. ale widzę, że nie do końca tak słodko. Może przy dłuższym stosowaniu będą efekty, jeśli tak to daj mi znać, od razu kupię;)

    Odpowiedz
    • Pewnie Aniu, że dam znać. Powiem szczerze, że liczyłam na więcej. Teraz i tak zostaje mi odżywka, bo jak pomaluję kolorem, to będzie widać miejsca, gdzie paznokcie są cieńsze 😐

      Odpowiedz
    • Polecam kosmetyki z serii Agafii (Recepty Babci Agafii, Bania Agafii, Apteczka Agafii) – mają fajne maski do ciała, włosów czy twarzy, do wyboru do koloru i cenowo od 4 zł w górę. Sprawdziłam też jak serum 7 ziół, na porost włosów. Fajny też jest peeling do skóry głowy Planeta Organica. A kupić można np w sklepach internetowych (wspomniałam o Bioarp), widziałam też szampony i odżywki w Hebe.

      Odpowiedz
  • Szkoda, że odżywka się nie sprawdziła 🙁 Na moich rozdwajających się paznokciach na dłuższą metę też mało co działa. Najlepsze rezultaty daje bardzo częste olejowanie paznokci i skórek. Fajnie nawilża je również manicure przy użyciu masła shea.

    Odpowiedz
    • I przypomniałaś mi o tym manicurze z shea 🙂 Tylko mnie zawsze zastanawiało, czy wystarczy do tego taka zwykła polerka, którą kupię w drogerii raczej czy coś specjalnego?

      Odpowiedz
  • Hmmm – czyli nie warto? Ja miałam problem z łamiącymi się paznokciami, ale u mojemu zdziwieniu od czasu, kiedy mam cały czas hybrydy, problem zniknął, mam mocne i długie paznokcie. 🙂

    Odpowiedz
  • Myślę, że nie jest możliwe zmienienie struktury paznokcie w ciągu 14 dni. Być może odżywka stosowana przez dłuższy czas dałaby efekt wzmocnienia, ale i tak w głównej mierze struktura paznokcia to cecha osobnicza 😛
    Sama używam odżywek Sally Hansen (trochę chronią), a czasami po prostu wcieram w paznokcie i skórki witaminę A+E (taką zwyczajną w kapsułkach). Ale i tak paznokcie rozdwajają się mi od zawsze i pewnie tak zawsze będzie. Taki los. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • U mnie z tymi paznokciami, to tak różnie. Jest dobrze, że mogę zmieniać kolory lakierów, a nagle się wszystko posypie i nie wiadomo od czego. I dlatego tak się zastanawiam, co może być przyczyną. A niestety lubię się czasem połakomić na szybie efekty, jakie obiecują producenci 😉 Cóż, czekam, i jeszcze mam nadzieję, że nie powiem – taki los 🙂
      Pozdrawiam Cię Asiu

      Odpowiedz
  • Myśle, ze jej słabe działanie to kwestia składu – najbardziej pożądane składniki występują na jego końcu. Gdyby np. puder bursztynowy czy jedwab występował wyzej w INCI – produkt na pewno wzmocniłby paznokcie. Ja osobiście polecam stosowanie olejków – arganowy, ze skłodkich mimgdałów, a nierzadko można znaleźć bardzo fajne mieszanki, które świetnie działają na płytkę paznokcia :).

    Odpowiedz
    • A może to po prostu taka niefajna pora roku, że pojawiają się różnego rodzaju problemy urodowe? 😉 No nic, trzeba działać dalej 😀
      U mnie niestety hybrydy odpadają, bo się nie trzymają, ale fakt, że wzmocniły mi się paznokcie po żelach (to było sto lat temu, ale było).

      Odpowiedz
  • Ja od dłuższego czasu przed każdym malowaniem nakładam warstwę odżywki od Delii i nie mam problemu z paznokciami – tym bardziej, że czasem robię im detoks zarówno od odżywek jak i lakierów – w styczniu malowałam je zaledwie raz. Dzięki temu są twarde, już się nie rozdwajają. Nie stosuję tej odżywki częściej z powodu formaldehydu w składzie, który obawiam się, że gdyby miał częściej styczność z paznokciami, to wyrządziłby im szkód, a pilnik mam papierowy. Nie wiem, co może być wynikiem takiej sytuacji, bo o ile dobrze pamiętam, jesteś na zdrowej diecie 🙂
    Nic mi nie przychodzi do głowy, jak można byłoby pomóc Twoim paznokciom, więc pozostaje mi życzyć, żeby one wróciły jak najszybciej do dobrej formy!
    Pozdrawiam! :*

    Odpowiedz

Pozostaw komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie ujawniony. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *