O mnie

Kilka słów:

– o mnie

moje1Mam na imię Adriana, mieszkam w Tarnowie (Małopolska).

Zgodnie z wykształceniem, powinnam pracować w turystyce. I  pewnego dnia, kiedy to siedziałam za biurkiem biurze podróży, znalazłam informację, która stała się początkiem mojej przygody ( a z czasem i pracy) w portalu urodowym, a później w portalu o medycynie estetycznej. I chyba się w tym odnalazłam 🙂 Przez ten czas, przez moją klawiaturę przewinęło się setki teksów (dodawanych,  poprawianych,  czy też pisanych przeze mnie), moje ciało, włosy i twarz, przetestowało niezliczoną ilość kosmetyków, a także i kilka zabiegów. I to pozwoliło mi na wyrobienie sobie zdania na temat pielęgnacji.  Dbam o siebie, ale daleko mi do włosomaniaczki, kosmetykoholiczki itp. Wciąż jednak szukam dla siebie pielęgnacji idealnej, dlatego też jeśli mogę to pytam, czytam, szukam i zamęczam (siebie i innych 😉 ). Chciałabym dojść do takiego momentu, że mam tylko najodpowiedniejsze kosmetyki pielęgnacyjne i nic więcej. Interesują mnie też nieinwazyjne metody anti aging.

Wierzę, że dieta ma ogromny wpływ na nasze zdrowie, wygląd i samopoczucie, dlatego uważam na to, co jem. Z wyboru i konieczności – nie jem mięsa, nabiału i glutenu. Nie jest łatwo, ale warto.

– o moich ulubieńcach

Uważam, że równowaga być musi. Dlatego chętnie z beauty świata, przenoszę się do świata muzyki elektronicznej (pozdrawiam fanów Markusa Schulza i Menno de Jonga ;)), Formuły 1 (VET, RIC, RAI <3 ), czy „Inżynierii Ekstremalnej” z Dannym Forsterem. Ostatnio pochłonął mnie ‘Lucyfer” 😉

Uwielbiam mroczną jesień (im więcej mgły, mżawki, szarości, tym piękniej), pogapić się w kierunku nieba na gwiazdy, chmury i piękne zachody słońca (na wschody się jeszcze nie załapałam. A nie, przepraszam – załapałam się podczas eventu Stadium of Sound – niesamowite przeżycie!). Nie pogardzę dobrą kawą, a kto mnie zna ten wie, że wciąż marze o kawie wypitej na tarasie 😉 . Najlepszy dla mnie relaks  to fajne towarzystwo, ciekawe rozmowy, ale i sauna parowa, jacuzzi, jak  i aktywny inaczej wypoczynek w Krynicy, czyli nicnierobienie na deptaku.

Skoro większą część tego bloga stanowią kosmetyki, to do moich ulubionych należą olejki na włosy, glinki, spirulina oraz wydłużające tusze do rzęs. Za najlepszy kosmetyk uważam jednak sen i spokój.

Jeśli jeszcze chcecie czegoś się o mnie dowiedzieć, zapraszam do poczytania moich odpowiedzi w Liebster Blog Award I oraz Liebster Award część II

– i o tym, gdzie mnie, wraz z blogiem, znajdziecie

Podobno jeśli Cię nie ma na facebooku, to nie istniejesz 😉 Opanowałam więc nie tylko facebooka 😉  Jeśli masz ochotę do mnie dołączyć, lub napisać – będzie mi bardzo miło.