Tracy Anderson Metamorphosis – moja opinia

Tracy Anderson Metamorphosis – moja opinia

Tracy Anderson znana jest jako trenerka gwiazd. To ona jest odpowiedzialna na figurę Gwyneth Paltrow i J.Lo, ćwiczyły z nią także Madonna, Shakira czy Courteney Cox.

Po długich poszukiwaniach znalazłam ćwiczenia i programy, które w pełni mi odpowiadają. A znalazłam przez zupełny przypadek. Szukałam na YT ćwiczeń, które by mnie po chwili nie znudziły, a pani prowadząca nie uśpiła lub wręcz doprowadziła do białej gorączki swoimi pokrzykiwaniami. Trafiłam na Tracy Anderson i przepadłam na dwie noce. Musiałam znaleźć wszystko, co się wiązało z tą panią. Co mnie w niej tak urzekło? Przede wszystkim ciekawe programy, które w moim przypadku się nie znudzą, ponieważ po 10 dniach cały trening się zmienia. Tracy nie krzyczy, spokojnym głosem mówi, tylko tyle, ile trzeba, więc można się skupić na ćwiczeniach i … słuchaniu muzyki. Są to jedyne treningi z YT w których nie muszę wyciszać głosu (tak, jestem mało tolerancyjna, jeśli chodzi o muzykę 😉 ).

Metamorphosis

Cały program Metamorphosis trwa około 90 dni i jest dedykowany odpowiednim partiom, z którym mamy problemy (Abcentric, Hipcentric, Omnicentric, Glutecentric). Np. Hipcentric koncentruje się na pośladkach i biodrach, co nie znaczny, że nie pracujemy nad resztą ciała. W każdym treningu ćwiczymy ręce (także z hantlami 1,5 kg), brzuch – na stojąco i leżąco oraz dolne partie ciała. Na początku ćwiczenia mogą się one wydawać dziwne i trudne. Sama miałam czasem problemy ze skoordynowaniem ruchów  (ale to z mojej winy i chęci przekombinowania). Jej propozycje  charakteryzują się „dziwnymi” ruchami –mnóstwo jest wymachów w bok, pod skosem itd. Itp (Tracy stworzyła te programy testując wszystkie ćwiczenia na sobie, uważa, że angażują one małe i ukryte mięśnie, które odpowiadają za smukły wygląd). Dobrze jest więc przed nową serią pooglądać na spokojnie, nawet klatka po klatce i uważnie się wsłuchać we wszystkie wskazówki. Każdą cześć programu ćwiczymy przez 10 dni, 6x w tygodniu. Początki zawsze są trudne, jednak jeśli już się opanuje tą „inność”, polubi  (są specyficzne), to ćwiczenia mogą sprawiać radość, a z czasem oglądając treningi na YT, będziecie wiedziały, że to właśnie są treningi Tracy (nawet, jeśli będzie wykonywała je inna osoba).

Do każdego 30 minutowego programu (Transform workout)  powinno się dołączyć prawie 30 minutowe cardio. Z tym, że to cardio możemy zaliczyć do układu tanecznego, niekoniecznie łatwego (szczególnie na początku).  Często wymieniałam je na krótsze, z innego programu. Dla mnie to była dobra (choć czasem męcząca) zabawa, ale wiem, że jest sporo słów krytyki. Oczywiście, że nie wszystkim będzie odpowiadało intensywne skakanie przez 30 minut (do którego będziemy potrzebować też trochę przestrzeni), dlatego myślę, że spokojnie można to opuścić i skupić się na poprawnym wykonywaniu poszczególnych ćwiczeń.

Czego potrzebujemy do ćwiczeń?

Oczywiście motywacji :), ale i wygodnych butów ( szczególnie do cardio!, ja o mało co nie skręciłam kostki, bo były zbyt śliskie :\) , maty ( praktycznie 90% ćwiczeń na dolne partie jest w podporze, więc zbyt cienka mata =męka!),  hantli – Tracy zaleca 1,5 kg, ale na początek można ćwiczyć bez lub zaczynać od lżejszych.  Byłoby super, gdyby udało się ćwiczyć przed lustrem, jeśli ktoś nie ma takiej możliwości (jak np. ja), to ćwiczy szczególnie uważnie 😉

Efekty

Byłam ogromnie zaskoczona, kiedy udało mi się przejść cały program. Ja, która charakteryzowałam się słomianym zapałem, ćwiczyłam 6 dni w tygodniu!  Czekałam z niecierpliwością na każdą nową część programu, ćwiczyłam z ogromną radością, choć czasem łatwo nie było. Nie zawsze dodawałam cardio, a efekty i tak się pojawiły. Zmieniła się moja postawa na bardziej wyprostowaną (mam problemy z kręgosłupem), ręce nabrały kształtów, uda wysmukliły, tak samo jak i pośladki. Brzuch stał się płaski, a mięśnie ładnie zarysowane (nie będzie 6paka, bo Tracy się on nie podoba 😉 ) .

Cały program można kupić na stronie Tracy Anderson, zawiera on płyty dvd, plan ćwiczeń, plan posiłków i niestety nie należy on do najtańszych. Niektóre zestawy możemy znaleźć na YT, lub poszukać na ebay’u – tam znajdziemy płyty w mega okazyjnych cenach.

Pomimo, iż przygoda z Tracy Anderson sięga 2013 roku, a moje preferencje treningowe nieco się zmieniły, bardzo lubię wracać do jej programów.

Dla kogo?

Jeśli któraś z Was szuka ćwiczeń, które są nieco inne, a aktywność fizyczna nie jest Wam obca,  lubicie sobie poskakać w rytm muzyki, to Metamorphosis będzie fajną opcją. Jeśli jednak ktoś ma problemy z kolanami, barkami, ma słabe mięśnie lub jest mocno początkujący – raczej powinien wybrać coś innego. Zresztą tak, jak w przypadku każdych ćwiczeń – najlepiej skonsultować się z lekarzem czy fizjoterapeutą.

ada_podpis

6 thoughts on “Tracy Anderson Metamorphosis – moja opinia

Pozostaw komentarz

Twój adres mailowy nie zostanie ujawniony. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *