Lifestyle

One bez niego, czyli ebook o miłości

W trakcie kwarantanny jedni narzekają na nudę i na to, że przytyli, bo siedzą w domu, a drudzy… wydają własnego ebooka!

Wiolę poznałam na początku 2019 roku. Była to na początku internetowa znajomość, pełna dłuuugich i inspirujących rozmów przez telefon. W kwietniu spotkałyśmy się na żywo przy okazji Kongresu LNE. Mówię Wam, kobieta rakieta! Przesympatyczna, inteligentna, pełna energii do działania. Początek zeszłego roku zaczynałyśmy z troszkę podobnej pozycji – przed nami były zawodowe wyzwania i pamiętam, że powiedziała wtedy – popatrz, ile udało nam się osiągnąć na początku, to co będzie na końcu!? I jak to w życiu bywa, u mnie poszło to w zupełnie inną stronę, kończyłam rok przemęczona i zestresowana, a Wiola to chyba codziennie odhaczała zrealizowane cele. 😀

O ile dobrze pamiętam, to już wtedy wspominała mi, że chciałaby napisać książkę. No i jak to Wiola – jak powiedziała, tak zrobiła – jest ebook! Z ciekawością go przeczytałam i powiem Wam, że to jest taka pozycja, pod którą większość z nas się może podpisać. Temat nie jest łatwy, bo mówi o miłości… do siebie samej! O jej braku i konsekwencjach z tego płynących, o poszukiwaniu tej miłości (i także konsekwencjach tego działania) i w końcu o tym, jak to jest, jak tą miłość się w końcu odnajdzie i stworzy szczęśliwy związek (najlepiej na całe życie). Podziwiam za odwagę, bo przyznać się publicznie do tego, do czego większość kobiet nie chce się przyznać przed samą sobą, świadczy o dużej dojrzałości.

W ebooku poruszona jest historia, jakich wiele. Jest szansa na udane i poukładane życie u boku mężczyzny, aż tu nagle wszystko się rozsypuje. Jest więc próba poskładania siebie i świata. I kiedy wydaje się, że już jest OK, okazuje się, że jednak nie jest. Ale ta historia ma happy end. I to dzięki miłości właśnie. Takiej zdrowej, która napędza i unosi ponad ziemię . Bo bycie zdrową EGOistką to coś naprawdę fajnego i inspirującego. I właśnie o tym jest ten ebook.

Pewnie nie raz trafiłyście na tego typu tematykę w książkach. Ale ten przypadek jest nieco inny, bo taki naturalny, namacalny i przez to chyba bardziej osiągalny. Bo skoro Wioli się udało, to i mnie się uda? Bo może mogłabym się nauczyć na czyichś błędach? A może mogłabym się do Wioli odezwać? Porozmawiać, skorzystać z jej doświadczenia i rad? Zainspirować się? Jestem pewna, że jej niesamowita energia wciągnie Was do jej zdrowego świata.

Ta książka/ebook pokazuje, że chcieć, to móc. Kiedy inni narzekają, lub poddają się problemom (np ja 😉 ), to obok dzieją się fantastyczne rzeczy – tworzą się wartościowe przyjaźnie i biznesy, powstają grupy wsparcia i piszą się książki. 🙂

Dlatego jeśli chcecie się zainspirować, to polecam zajrzeć do sklepu:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *